Czy naprawdę nie mamy na nic czasu?

3 Oct

W dzisiejszym świecie wszystko pędzi. Już dzieci są zapisywane na lekcje języka, gry na instrumencie i jeszcze na zajęcia sportowe, tak dla równowagi. Nie mają czasu, żeby poczuć, że są dziećmi, które mogą się bawić i pozornie marnować czas. Tak naprawdę to na podwórku zawiązują się pierwsze przyjaźnie. To tam uczymy się, jak być w relacjach. Przeładowany grafik odbiera możliwość dowiedzenia się jak odpoczywać i być z innymi ludźmi.

Bez względu na wiek

Nie lepiej jest z dorosłymi. Z jednej pracy pędzą do innej. Żyją spłacając kredyt, bo pracując ciężko i uczciwie nigdy nie byłoby ich stać na samochód czy własne mieszkanie. Generuje się w ten sposób wiele stresu i poczucia, że nie ma się na nic czasu. Jak pracując po ponad 12 godzin dziennie mamy mieć chwilę na to, by usiąść z książką na balkonie lub przy serialu na kanapie? Nie spędzamy czasu z rodziną czy znajomymi, bo na to również nie mamy czasu. Czujemy się samotni i pogrążeni w rozpaczy wynikającej z tego, że zbyt dużo na siebie bierzemy. A przecież nie musi tak być. To nasze decyzje wpływają na to, jak wygląda nasze życie. Zamiast pisać z kimś na Facebooku można umówić się z nim na kawę. Zamiast zalegać przed telewizorem oglądając byle co, można poczekać aż zacznie się ciekawiący nas serial czy program. Zamiast wmawiać sobie, że nie ma się czasu na książki, można czytać w komunikacji miejskiej lub słuchać audiobooków w samochodzie.

 

 

Gdzie leży odpowiedź?

Wszystko jest kwestią podejmowanych przez nas decyzji. Nikt nie powiedział nam z góry, że mamy bez ustanku i wytchnienia pracować, odmawiając sobie prawa do bycia ludźmi. Warto zastanowić się nad tym, co takiego ważnego robimy, że brakuje nam czasu na wszystko inne. Czasem pytaniem na które powinniśmy sobie odpowiedzieć w pierwszej kolejności jest to, co tak naprawdę chcemy osiągnąć, co nas przed tym powstrzymuje, a także, co ważne, z czego możemy zrezygnować, by to zrobić. Jeśli okaże się, że pozycja zawodowa jest dla nas tak ważna, że jesteśmy w stanie poświęcić dla niej rodzinę, bliskich przyjaciół i własne zainteresowania, to w porządku. To świadomy wybór i godzenie się na konsekwencje jakie pociąga. Jeśli jednak czujemy, że prawdziwe życie toczy się gdzieś poza nami, a my jesteśmy w nim jedynie połowicznie, warto zastanowić się, czy na pewno tego właśnie chcemy. Możemy wybrać inaczej i spędzić czas tak, by realizować się na tych polach, na których chcemy. Wszystko jest kwestią podjęcia świadomych decyzji, warto o tym pamiętać.